Zapraszam na dobry początek do oglądnięcia galerii zdjęć z wyprawy – „Expedition Chernobyl” marzec/kwiecień 2011 … Inne materiały poza filmami są dodawane sukcesywnie … a wszystkich zainteresowanych nie tylko naszą wyprawą, zapraszam do studiowania Forum – Strefa Zero … może kiedyś spotkamy się tam – bo ja tam na pewno będę wracał …
Uwaga – ponieważ obecna strona to typowy blog internetowy – najnowsze wpisy a zarazem późniejsze filmy – są widoczne od góry, czyli od początku… dlatego lepiej ‘przewinąć stronę ku ‘dołowi’ i ‘zmierzając ku górze’ po kolei oglądać kolejne klipy video… za utrudnienie przepraszam, ale na razie brakło czasu, aby uruchomić typową stronę internetową…
Wszystkie prezentowane filmy są nagrane w jakości FULL HD – taką opcję oglądania można samodzielnie ustawić w ustawieniach okna YouTube…
A w dziale „O mnie” można znaleźć konkretne info odnośnie kwestii organizacyjnych naszych wypraw naukowych…
Tuba Geigera typu STS-5 już podłączona… średnio czujka pokazuje 15 uR/h czyli daje to 0,1314 uSv/h… a biorąc wyświetlany błąd „Terry” ok. 22% pomiaru i jej wskazanie 0,13 uSv/h – to uważam, że proto sprawuje się świetnie – więc teraz sprzęt poukładać, spakować i za tydzień kierunek Prypeć – Zdjęcia z testów …
Dotarła długo oczekiwana „Terra” MKS-05 – dozymetr i radiometr Geigera do pomiarów tła promieniowania gamma i beta oraz skumulowanej dawki promieniowania gamma – teraz wraz z połączeniem do komputera będzie można pomyśleć o monitoringu poza oczywiście typowym wykorzystaniem miernika, zwłaszcza na wyjazdach do Zony – MKS-05 „Terra” …
„Niedawno trafiłem na taką wiadomość: aby zastąpić moc dostarczaną przez obecne elektrownie jądrowe Japonii należałoby połowę powierzchni tego kraju przeznaczyć pod elektrownie wiatrowe.
Z innej beczki: aby zastąpić blok jądrowy o mocy 1 000 MW(e) potrzeba biogazu z hodowli 30 milionów świń. Pomijając tę gnojówkę, w której powyżej kostek będziemy się taplać – kto zeżre tę całą wieprzowinę? Chyba nie ekolodzy” napisał na forum Strefy Zero pan dr Marek Rabiński – podpisuję się obiema rękami …
I to już koniec naszego pobytu w Prypeci. Zmęczeni dwoma dniami wędrówek, ale i szczęśliwi – każdy na swój sposób – wracamy do EA Czarnobyl, skąd kolejką pracowniczą na nocleg do Sławutycza, obecnego miasta pracowników elektrowni w Czarnobylu.
To było zwieńczenie drugiego dnia pobytu w Prypeci – wejście na ‘Fujiyamę I’ – 16-piętrowy wieżowiec w północno-zachodniej części miasta, z piękną panoramą na całą Prypeć i EA Czarnobyl. Oczywiście upragnionych naleśników nie było na dachu, ale obiad i tak żeśmy tam zjedli.
Przedstawiona jest tu migawka z jednego z pięter Szpitala nr 126 – ostatniego czynnego szpitala w Prypeci, w którym wstępnie leczono likwidatorów uczestniczących w usuwaniu skutków awarii w EA Czarnobyl, a następnie przewożono ich do VI Kliniki w Moskwie.
Cafe ‘Pripyat’ obecnie znajduje się poza ścisłą strefą zamkniętą, przy nabrzeżu portowym rzeki Prypeć – stąd to był ‘skok’, ale nie przez płot, tylko pod zasiekami. Samej kawiarni niestety nie odwiedziliśmy – na drodze stanął nam zewnętrzny patrol ukraiński, ale dotarliśmy do budynków portu rzecznego, którego widoki można podziwiać w galerii zdjęć.
Przejazd z EA Czarnobyl w kierunku opuszczonego miasta – Prypeć. Po drodze wizyta pod pomnikiem ‘Pripyat 1970′ – to rok oddania miasta do użytkowania – funkcjonowało zatem tylko 16 lat.
Film pokazujący zamknięty korytarz w EA Czarnobyl, w który wchodzi się prosto z kolejki pracowniczej ze Sławutycza. Korytarz kończy się kontrolą na wejściu do elektrowni i bramkami dozymetrycznymi na wyjściu z niej.
„Co się stało w elektrowni Fukushima I” wykład Tomasza Jackowskiego, kierownika Zespołu Analiz Reaktorowych CIŚ (Centrum Informacyjnego Świerk) – Nagranie wykładu …